Rozmowa rodzi przyjaźń, a przyjaźń dojrzewa w rozmowie
W Marines nigdy nie wysyła się żołnierza w pojedynkę. Nawet w najbardziej elitarnych jednostkach zawsze działa drużyna ogniowa (fireteam). W jej skład wchodzą cztery osoby, które znają się na wylot, ufają sobie bezgranicznie i wiedzą, że mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Dlaczego? Bo samotny żołnierz jest słabszy. Zespół jest silniejszy. Życie działa według tej samej zasady. Nie da się iść przez nie w pojedynkę. Potrzebujemy ludzi, którzy nas wspierają, korygują, inspirują i motywują. Potrzebujemy przyjaciół, ale nie byle jakich. Jak powiedział jeden z mówców motywacyjnych:
Potrzebujesz pięciu typów przyjaciół. Pierwszy to przyjaciel przymierza – ktoś, kto jest z tobą na dobre i na złe. Drugi – przyjaciel duchowy, który modli się za ciebie i daje ci duchowe wsparcie. Trzeci – powiernik, z którym możesz dzielić się zarówno decyzjami, jak i zwycięstwami, bez obawy o zazdrość. Czwarty – przyjaciel gościnny, który troszczy się o twoje serce, a nie tylko o to, co robisz. I wreszcie piąty – „hitman”, który stanie po twojej stronie bez pytań, kiedy sprawy pójdą źle. Jeśli masz w życiu choć jedną osobę, która łączy kilka z tych ról, podziękuj jej dziś. Jeśli nie masz żadnej – zacznij inwestować w ludzi. Bo twoje relacje kształtują twoją przyszłość.
„Szklanka dobrej rozmowy” jest właśnie takim spotkaniem z Przyjacielem, który łączy wszystkie te cechy. To czas, w którym można usiąść, odetchnąć i porozmawiać o tym, co naprawdę ważne: o twoim sercu, twojej drodze, twojej wierze. Bo Ewangelia to nie tylko tekst do przeczytania – to głos Przyjaciela, który zna Twoje serce lepiej niż Ty sam. Każda strona tej książki jest jak chwila spędzona z Nim przy stole, z ciepłym napojem w dłoni i z pytaniem: Co u Ciebie? – z pytaniem, które nie jest formalnością, ale początkiem prawdziwej rozmowy.
Książka ta powstała z doświadczenia „Szklanki dobrej rozmowy” – krótkich spotkań w Internecie, które dotarły do tysięcy ludzi. Teraz przybiera formę, którą możesz otworzyć w dowolnej chwili, bez ekranu i pośpiechu. To nie jest książka do przeczytania od deski do deski w jeden wieczór. To książka do smakowania – tak jak smakujesz dobrą rozmowę przy filiżance herbaty czy kawy. Rozmowę, po której wychodzisz lżejszy, spokojniejszy, z nową energią do działania. Otwórz tę książkę. Otwórz serce. Posłuchaj.
















– + Piotr Wróbel (verified owner)
Dziękuję że ,,Szklanka Dobrej Rozmowy” dotarła do mnie błyskawicznie i w czasie adwentu — stając się prawdziwym zaproszenie do refleksji, modlitwy, duchowej ciszy i osobistych rekolekcji.
Doceniam autentyczność rozważań i obrazowość języka kazań, dzięki którym treści ewangeliczne stają się bliskie i zrozumiałe.
Cieszę się że mogę mieć teraz SZKLANKĘ w wersji papierowej — dostępną zawsze, bez potrzeby włączania ekranu — to ogromny dar.
Dziękuję też za dedykację i za Wasze trud z całego serca — oby to „słowo” nadal niosło nadzieję, spokój i inspirację wielu nam – ludziom XXI wieku i społeczności szklanki dobrej rozmowy.
Z wdzięcznością + Piotr
– Priest
Bardzo dziękujemy: ze dobre słowo, życzliwość i kapłańską przyjaźń 🙂
– Marek
Książka podnosi na duchu, jest dużo przykładów. Ładnie wydana.
– Priest
Dzięki serdeczne
– Piotr
Cieszę się że ją mam – to dla mnie prawdziwy duchowy skarb. Książka ks. Marka Studenskiego to nie tylko zbiór rozważań, kazań i homilii – to zaproszenie do głębokiej refleksji nad wiarą, codziennością i relacjami z Bogiem oraz ludźmi. Treści są podane w sposób serdeczny, mądry i przystępny, dzięki czemu łatwo znaleźć w nich słowa, które dotykają serca i pobudzają do dalszej duchowej drogi.
Każda strona tej książki smakuje jak wyjątkowa rozmowa z przyjacielem – pełna ciepła, życzliwości i inspiracji. To lektura, do której chętnie się wraca w chwilach zadumy, modlitwy czy potrzeby wewnętrznego wsparcia. Gorąco polecam zarówno jako osobisty przewodnik duchowy, jak i piękny prezent dla bliskiej osoby! Mogę z niej korzystać cały rok – przygotowując się do niedzielnej Mszy św.
– Priest
Bardzo dzięki za super opinię
– Książka (verified owner)
Książkę można przeczytać jednym tchem, ale ja czytam codziennie i żałuję że za chwilę ją skończę. Mam nadzieję że wyjdą następne książki autorstwa ks. Marka, nie mogę się doczekać. Oczywiście czytam z zakupioną „szklanką dobrej rozmowy”.